poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Przemyślenia mordercy

Zakapturzona postać szła ulicą, nucąc. Było ciemno, dookoła świeciły nieliczne latarnie. W kieszeni spodni przechodnia upchany był pęk kluczy, w drugiej znajdował się telefon.
Muszę stwarzać pozory normalności. Nie powinni się zorientować. Nie mogą.
Zza rogu pobliskiego budynku wyszedł mężczyzna w średnim wieku. Prawdopodobnie wracał z pracy do rodziny. Do domu. Takich jak on jest wiele.
Jeszcze nie teraz.
Czy społeczeństwo odczuje jego brak?
Chwila. Błysk noża, cios, krzyk, upadająca teczka i podążające za nią ciało. Twarz z na wieki w niej wykutym przerażeniem. Piękna czerwień rozpływająca się po ulicy.
Muszę przestać! Bo przejrzą na oczy!
Szybkie oddalenie się od zwłok. Tup, tup, tup... Bieg. Przyśpieszony oddech.
Więc czemu wciąż to robię?
Powrót do budynku nazywanego domem. ,,Wieczorny spacer". Kolejna wymówka używana do zmylenia rodziców. Krótka podróż po schodach. Znów w pokoju. Trzask drzwi. Już jest bezpiecznie.
Nóż wyczyszczony z krwi chusteczką higieniczną, po użyciu dokładnie schowaną w koszu. Klik! Długopis, mały zeszyt. Szelest kartek i kolejne skreślone zdjęcie.
To co robię podobno jest złe.
Westchnięcie. Klik! Odłożony długopis, zeszyt przysypany stertą innych. Odchylona na krześle zakapturzona postać.
Ale czy żałuję?
 ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Cześć! ^^
Ten one-shot powstał wieczorem w napadzie weny. Krótki - wiem, ale mam nadzieję, że się spodobał :) Nie pytajcie się, co mam w głowie, że napisałam coś takiego xD Ja mogę tylko powiedzieć, że takie rzeczy się dzieją, jak mój mózg ma za dużo czasu do myślenia ;-; A że ostatnio kupiłam sobie zajebiaszczy nowy notesiko-zeszyt, to teraz moją wyobraźnię nosi xD
Miłego dnia/nocy
Aksune~ 
PS. A oto mój notesiko-zeszyt:
 Okładkę zrobiłam sama ^^ Ten powieszony króliczek jest słodki, co nie? ^^ >;-;< 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz